Biedronka , standardowo, trzyma się tego, że wypuszcza swoją gazetkę poniedziałkową <poza obowiązującą czwartkową>, którą możecie w całości zobaczyć tu .
Z kartą możemy kupić taniej :
Zniknęła "satysfakcja gwarantowana", ale wydaje mi się, że to z powodu tego, że Lidlowa ma wejść w czwartek, więc pewnie nie będzie to zniknięcie na stałe a modyfikacja regulaminu i -pewnie- jakieś zaskoczenie.
A, że zaskakiwać Biedronka lubi, tym razem niestety na minus, mozna się było przekonać dziś rano , bo i pesto i makaron Barilli o którym Wam pisałam parę dni temu, wchodził już w normalnej cenie <czyli 5,89zł za makaron i 7,89 zł za pesto>. Ceny w Biedronce są zmienne jak pogoda, dlatego już się nauczyłam, że jak coś jest sporo obniżone to trzeba szybko reagować ,bo na drugi dzień a czasami nawet po paru godzinach, cena wraca do regularnej. Stąd póki co o tańszej włsokiej kuchni możecie zapomnieć , ale w zamian- o czym pisałam wczoraj na facebooku- możecie zakosztować trochę Hiszpanii, gdyż obnizono cenę oliwek z 3,99 na 99 gr;) Są 3 rodzaje, ale ja kupiłam tylko 2 , bo te ostatnie są z chili a ja i chili zdecydowanie się nie lubimy :P
Jeżeli chodzi o Lidla to ten ostatnio nie może się zdecydować czego chce. Wprowadza "produkt dnia", za chwilę "wielką piatkę" po czym nagle pierwsze znika a drugie tak jakby też... Od jutra nie ma już "piątki" a Gorący początek tygodnia i to w formie gazetki...Czyżby Lidl chciał iśc w ślady Biedronki i mieć także 2 gazetki? Ciężko mi to stwierdzić, bo ostatnio jakoś nie może się na dłużej na nic konkretnego zdecydować. A więc co Nam proponuje?
Będę czekać na dalszy rozwój wypadków Lidlowych ofert, ale nie ukrywam, że wolałabym by się zdecydował na jakieś konkretne , stałe akcje. Odkąd zmienił wejście nowej gazetki z poniedziałku na czwartek to się sam pogubił co i jak... Myślę, że klienci tymbardziej..










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz